Kącik Tatusia #2 – Euro Truck Simulator 2

Czyż nie każdy z Was pragnął kiedyś zasiąść za kółkiem wielkiej ciężarówki oraz pobawić się w prawdziwego TIR-owca, nawet wtedy, kiedy nie posiada się prawa jazdy ? 😉 No to macie teraz, siedząc wygodnie na własnym fotelu, taką możliwość 😀 Sądzę, że wielu z Was już słyszało o tej grze, gdyż jej premiera odbyła się już prawie 10 lat temu. Rzadko się jednak zdarza, że żywotność takiego produktu trwa aż tak niesamowicie długo. To wszystko dzięki twórcom z czeskiego studia SCS Software, którzy systematycznie unowocześniają i rozbudowują, dzięki kolejnym dodatkom, swój sztandarowy projekt.

Na czym jednak polega zabawa ? To bardzo proste – na przewożeniu ładunków pomiędzy różnymi miejscowościami na terenie całej Europy 😉 Siadasz za kierownicą swojej ciężarówki i po prostu jedziesz 😀 Ale w przeciwieństwie do realnego życia, możesz mieć do dyspozycji wiele pojazdów jednocześnie, tak znanych marek jak Mercedes, Scania, Renault, MAN, DAF i kilka innych. Mamy możliwość dowolnej konfiguracji wnętrza kabiny, dzięki niezliczonej ilości dodatków, malowań, i wielu różnych elementów, które sprawią, że Twoja ciężarówka będzie wyjątkowa i niepowtarzalna 😉

Oto mój ciągnik siodłowy w ulubionym, szkockim malowaniu 😉

Ładunek, który musimy przewieźć też jest różnoraki, od zwykłych palet, aż do małego jachtu i innych wielogabarytowych ładunków 😉 Nie będę się tutaj szczegółowo rozpisywał jak wyglądają kwestie techniczne oraz co dokładnie możemy zrobić w tej grze, gdyż w sieci znajdziecie mnóstwo opisów, screenów i filmików opisującymi detale tej produkcji, więc po co się powtarzać, lepiej skupić się na subiektywnej ocenie 😉

Niech liczby mówią same za siebie, w ciągu kilku lat posiadania tej gry, na razie przesiedziałem przed nią 561 godzin 😀 Po prostu mam takie momenty w swoim życiu, że nie włączam jej przez wiele miesięcy, ale później do niej wracam na kilka tygodni, aby zabawić się w kierowcę. Kiedy mój “głód” zostaje zaspokojony, to ponownie o niej zapominam na jakiś czas, aż do momentu, kiedy po raz kolejny najdzie mnie na nią ochota. Ta gra ma coś w sobie, że po prostu raz na jakiś czas muszę do niej wrócić 😉 Dzięki niej się relaksuję, psychicznie odpoczywam, wyciszam oraz resetuję swoje ustawienia fabryczne.

Jest również aspekt, który mi Euro Truck Simulator 2 uświadomił, a mianowicie to, że nie nadaję się na kierowcę 😀 Nie dlatego, że celowo zajeżdżam komuś drogę, albo jeżdżę jak pijany. Chodzi o to, że w związku z tym, iż jest to symulator, czyli coś, co ma w jakiś sposób odzwierciedlać rzeczywistość, bardzo dokładnie odtwarza prawdziwe warunki jazdy. Powoduje to, że już po około 2 godzinach gry zaczynam zasypiać za kółkiem. Okazuje się, że nie każdy może być kierowcą 😉 Mnie ciągła jazda i patrzenie się w autostradę totalnie w taki sposób odpręża i uspokaja, iż zaczynam powoli odpływać, coraz bardziej tracąc koncentrację. Ale to dobrze, dzięki temu wiem, że nie pisane jest mi posiadanie własnego auta, no i dodatkowo świat będzie miał o jednego, fatalnego kierowcę mniej 😉 Tak czy siak, grę bardzo polecam wszelkiej maści zestresowanym osobom, gdyż idealnie pozwala na wyciszenie przed snem 😉

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniony 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.