Lorda Dżordża przygody z ząbkowaniem, czyli przegląd gryzaków

Pierwszego ząbka powitaliśmy w trzecim miesiąca życia Dżordża i trzeba Młodemu przyznać, ze utrzymuje niezłe tempo, bo ostatnio przebiły mu się w ciągu tygodnia trzy zęby, tak że w 14 miesiącu życia ma ich już 13 😀 Jest więc czym gryźć 🙂

[expander_maker id=”1″ more=”Czytaj dalej” less=”Mniej”]

Ząbkowanie jest u nas zatem procesem ciągłym, bez większych przestojów, jak to zazwyczaj bywa (a przynajmniej tak wynika z rozpiski jaką dostaliśmy w przychodni). W fazach “przyrostu” większej ilości zębów Młody ślini się przy tym masakrycznie, niczym jakiś dog albo bernardyn 😀 Po podłodze permanentnie ciągnie się ślad po trasie, jaką Młody przebył 😀 Poza tym gryzie absolutnie wszystko, od pieluch tetrowych począwszy, przez wszelkie zabawki, w tym drewniane klocki i puzzle oraz książki, na kubkach do picia i talerzach kończąc 😀 Innych problematycznych objawów szczęśliwie u nas nie ma, więc nie napiszę wam o maściach, środkach przeciwbólowych, przeciwgorączkowych etc, bo ich nie stosowaliśmy. Nie było takiej potrzeby 🙂 Nie było też problemów ze ssaniem, jedzeniem.

Przetestowaliśmy za całe mnóstwo gryzaków. Jedne się sprawdziły, inne mniej 🙂 Niektóre już wypadły z łask, inne dopiero teraz znalazły zastosowanie 🙂 Często Młody gryzł niekoniecznie te części, które domyślnie do gryzienia były przeznaczone 😀 Pominęłam też wszelkie nasze zabawki, które gdzieś tam jakiś element do gryzienia mają, bo wtedy byłby to wpis liczący baaaardzo dużo pozycji 😀

Chłodziki

Ta kategoria przydaje się nam odkąd Dżordż miał pół roku, w chwilach szczególnie trudnych. Dżordż ma 4 takie gryzaki, część z nich zawsze jest w lodówce, gotowa do użycia.

Kupione były w różnych sklepach, m.in. w Rossmannie i Pepco. Jak widać mają różne faktury, kształty, rozmiary. Wypełnione są zazwyczaj wodą, dzięki czemu po włożeniu do lodówki dość szybko robią się zimne 🙂 Młody na początku nie z każdym dokładnie wiedział, jak sobie poradzić, ale teraz wszystkie są mniej więcej w takim samym stopniu użytkowane 🙂

Gryzako-grzechotki

Kupione w różnych sklepach, wykonane z tworzywa, kolorowe, z różnymi buźkami przykuwającymi uwagę maluchów połączenie grzechotki z gryzakiem 🙂

Dzięki miękkim elementom do gryzienia przynoszą ulgę podczas okresu ząbkowania,
łatwo nimi operować w małych rączkach. Co więcej wspierają rozwój sensoryczny oraz zdolności manualne 🙂

Fisher-Price, Kluczyki Szczeniaczka Uczniaczka

Fajne połączenie zabawki elektronicznej, edukacyjnej i gryzaka 🙂 Dzięki temu zestawowi kluczy Maluchy mogą poznać trzy kolory – czerwony, żółty i zielony, nauczyć się liczyć do trzech oraz dowiedzieć, co można otworzyć lub uruchomić za pomocą klucza. Wszystkiego tego i jeszcze nieco więcej dowiedzą się dzięki piosenkom i wypowiedziom uruchamianym, gdy naciśniemy przycisk na brzuszku Szczeniaczka. Wtedy też nosek zabawki świeci się na czerwono. Dodatkowym plusem są dwa miękkie klucze – gryzaki i obrotowy kręciołek, który Dżordż też traktował jako gryzak (zresztą i tak najbardziej lubił gryźć twarde, plastikowe ucho Szczeniaczka 😀 ) Fajna zabawka wspierająca rozwój zręczności, a także w późniejszym okresie – przeznaczona jest dla dzieci w wieku 6-36 miesięcy – kreatywność i wyobraźnię poprzez odgrywanie ról.

Mombella Gryzak Dancing Elephant Blue

Absolutnie genialna rzecz, która u nas zrobiła furorę 😀 Naprawdę nie wiem, jak byśmy bez tego gryzaka przetrwali 🙂

Ten miękki i elastyczny gryzak został zaprojektowany specjalnie z myślą o najmłodszych – przeznaczony jest dla dzieci od 3 miesiąca. Końcówka z wypustkami świetnie masuje delikatne dziąsełka, pomagając w łagodzeniu bólu. Bardzo nam ten element gryzaka pomógł przy jedynkach i dwójkach 🙂 Kształt i rozmiar umożliwiają maluchom łatwe chwytanie, a co więcej – cały gryzak służy do gryzienia, ponieważ nie ma plastikowych elementów, w całości jest wykonany z silikonu. Może posłużyć także jako pierwsza szczoteczka do zębów – dzięki okrągłej tarczce, która uniemożliwia zadławienie.

Jest łatwy do utrzymania w czystości, można go myć w zmywarce i przechowywać w zamrażarce. Gryzak jest wolny od BPA i ftalanów.

Wymiary słonika: szerokość 5,8 cm, wysokość 10,6 cm, grubość 5 cm.

Gryzaki elastyczne

Pierwsze gryzaki, jakie kupiliśmy Dżordżowi, jeśli mnie pamięć nie myli chyba marki Canpol, przeznaczone dla dzieci 0m+. No cóż, u nas to była porażka, niby miały być łatwe do trzymania, w praktyce Młody miał problem, żeby tak złapać gryzak, aby go dobrze wsadzić do buzi. I łapały każdy, absolutnie każdy najmniejszy kłaczek, absolutnie z każdego miejsca, a wiadomo, że takie małe bobo zawsze gdzieś gryzak upuści. Wiem, że o higienę takich akcesoriów trzeba dbać, ale nawet odłożenie na matę niemowlęcą skutkowało całkowitym zakłaczkowaniem gryzaka włóknami z maty. Takie tworzywo. Masakra… Skończyło się na kupnie słonika Mombella i Żyrafki Sophie 🙂 A tymi gryzakami Młody bawi się teraz i niekoniecznie służą do gryzienia 😉

Vulli, Żyrafa Sophie

Kultowa żyrafa Sophie, której produkcję rozpoczęto w 1961 roku, to gryzak absolutnie genialny, baaardzo Dżordżowi pomógł, ale cena, nie ukrywam – nieciekawa 😉 Ale czego się nie robi z miłości 😀 Gryzak jest pięknie zapakowany, wręcz idealnie na prezent, a materiał na opakowanie pochodzi z recyklingu 🙂

Żyrafa Sophie dostępna jest również w różnych kilkuelementowych zestawach – jakich, zobaczycie TUTAJ i TUTAJ. Jeśli szukacie inspiracji prezentowej dla kogoś posiadającego bobasa lub na baby shower to jest to świetny pomysł i przydatny gadżet 🙂 Co więcej, jest popularna wśród celebrytów na całym świecie, a skoro nie mogę mieć butów od Jimmy’ego Choo, takich jakie nosi Miranda Kerr, to chociaż moje dziecko może mieć taki sam gryzak jak jej 😀 Przecież fajnie mieć chociaż jedną rzecz taką samą, jak ktoś znany, prawda? 😉

Ciamkać żyrafę można w każdej pozycji 🙂

Zabawka stymuluje wszystkie zmysły Malucha:

  • wzrok – dzięki kontrastowym i realistyczny,plamom na ciele zwierzaka;
  • słuch – Sophie zawiera piszczałkę (trochę jak zabawka dla psa 😀 ), stymulującą słuch i uczącą zależności przyczyna – skutek;
  • dotyk – Sophie, mimo dość pokaźnych rozmiarów (18 cm), jest bardzo lekka, elastyczna i przystosowana do małych rączek; ponadto, według producenta zabawka przypomina w dotyku skórę mamy – szczerze pisząc, mam nadzieję, że moja skóra jest jedna przyjemniejsza w dotyku 😀
  • smak – Sophie wykonana jest z naturalnej gumy i pokryta barwnikiem spożywczym, przez co w całości przeznaczona jest do gryzienia, a dzięki czułkom, uszom i nogom jest świetną pomocą w trakcie ząbkowania 🙂
  • węch – żyrafka ma specyficzny zapach naturalnego kauczuku, który zdecydowanie odróżnienia ją od innych zabawek
Zadowolony użytkownik 🙂

Sophie jest odpowiednia dla dziecka od dnia narodzin 😉 Zabawka jest bardzo bezpieczna (no chyba, że ktoś jest uczulony na lateks) – jest bardzo lekka i elastyczna, uderzenie nią (a przecież super się macha taką żyrafą 🙂 i rzuca, najlepiej w niczego nie spodziewającego się rodzica 🙂 ) nie grozi Maluchowi bolesnym kuku. Jak już wspomniałam, jest pomalowana farbami spożywczymi, a więc bezpiecznymi dla dzieci. Co więcej, firma Vulli od 2011 roku na nodze każdej Sophie umieszcza numer partii umożliwiający pełną identyfikację produktu.

Sophie, co ważne, jest łatwa w czyszczeniu – wystarczy oczyścić powierzchnię gryzaka za pomocą szmatki zwilżonej wodą z mydłem. Nie myjemy jej pod wodą, ani w zmywarce, nie wyparzamy, nie traktujemy jako zabawki do kąpieli 🙂

Swego czasu Młody miał też gryzak – grzechotkę edukacyjną rybkę marki BabyOno, która niestety już się zużyła ze względu na intensywne użytkowanie 🙂

To tyle , jeśli chodzi o nasze gryzakowe doświadczenia, choć aktualnie większość gryzaków, w tym Sophie, jest u Dżordża w niełasce, zdecydowanie woli gryźć wszystko to, co do gryzienia nie służy, np. meble 😀 A jak jest/było u Was? Co się sprawdziło, a co nie? 🙂

PS Na koniec kilka gryzaków, których nie mamy, a które strasznie mi się podobają, wydają się skuteczne i chętnie bym je kupiła, gdybym zaistniała taka potrzeba 😀 (już widzę minę Pana Męża jak to czyta 😀 )

– Fat Brain Toys, Wimzle Sensoryczna Przygoda odnośnik TU
– Fat Brain Toys, Kolorowe baloniki Rollobie odnośnik TU
– Fat Brain Toys, Kolorowe Baloniki Bobo Przyssawka pipSquigz Loops odnośnik TU
– LullaLove, MaMari, Klonowy gryzak z zawieszką odnośnik TU
– Razbaby Gryzak Silikonowy odnośnik TU
– Mouthie Mitten, Gryzak rękawiczka odnośnik TU
– Mombella, Gryzak Mushroom odnośnik TU
– Askato, kula sensoryczna – gryzak odnośnik TU

[/expander_maker]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.