Co czytamy # 8 Książki z ruchomymi elementami

Dzisiaj we wpisie będzie dużo dobrego 🙂 Magiczne książeczki z “efektami specjalnymi”, które mój Syn uwielbia i bardzo chętnie do nich wraca 🙂 Twardostronicowe, bajecznie kolorowe książeczki z ruchomymi elementami. W skrócie – przesuwanki 😀

[expander_maker id=”1″ more=”Czytaj więcej” less=”Mniej”]

Na czym polega magia? 🙂 Wystarczy przesunąć, wysunąć, pociągnąć, popchnąć lub pokręcić dany element, by ilustracja w książce się zmieniła 🙂

Ruchome elementy w prezentowanych poniżej książkach to jednak nie tylko wspaniała atrakcja dla najmłodszych czytelników, ale przede wszystkim doskonale narzędzie wspierające rozwój dziecka i rozwijające jego sprawność manualną. Jest to zatem świetna zabawa dla Maluchów, uatrakcyjnienie kontaktu z książką, a także niezwykle ważne ćwiczenie małej motoryki 🙂

Pierwsze słowa. W domu

Autor: Nathalie Choux

Liczba stron: 10

Seria: Pierwsze słowa. Akademia mądrego dziecka.

Wydawnictwo: Egmont

Cała seria Pierwsze słowa. Akademia mądrego dziecka liczy wiele fantastycznych pozycji, z których mamy niestety (Panie Mężu, to do Ciebie) tylko Na wsi, W domu i Pojazdy.

Pierwsza książeczka, o której dzisiaj chcę napisać to Pierwsze słowa. W domu z fantastycznej serii książeczek dla Maluchów przeznaczonej do oglądania oraz czytania wraz z rodzicami. Do czytania tekstu nie ma oczywiście zbyt wiele 🙂 Znajdziemy tu przede wszystkim słowa nazywające różne części domu i rzeczy, na które Maluchy mogą w ich natrafić.

Najważniejsze w książce są jednak bardzo ładne, kolorowe ilustracje i elementy, które należy wprawić w ruch w trakcie czytania 🙂 A tych nie brakuje 🙂

Obrazki (podpisane) związane z tematem danej książki z serii. Książeczka zawiera również pytania skierowane do Malucha, na które ten poznaje odpowiedź po przesunięciu ruchomego elementu 🙂 A na końcu książki dodatkowo znajduje się rozkładówka z podsumowaniem tego, co Maluch poznał na poprzednich stronach.

Pierwsze słowa. Pojazdy i Pierwsze słowa. Na wsi

Autor: Nathalie Choux

Liczba stron: 10

Seria: Akademia mądrego dziecka

Wydawnictwo: Egmont

Kolejne dwie książeczki z tej fantastycznej serii 🙂 Tym razem, przeglądając barwnie ilustrowane strony książki Pierwsze słowa. Na wsi, Maluch poznaje mnóstwo słów związanych oczywiście z wsią.

Przede wszystkim są to nazwy zwierząt mieszkających na wsi i wydawane przez nie odgłosy, jest więc tu trochę słówek dźwiękonaśladowczych.

Oglądając natomiast Pierwsze słowa. Pojazdy mały czytelnik poznaje różne rodzaje pojazdów – kołowych, latających, szynowych, jednośladów i tych pływających.

Do tego dzięki przesuwanym elementom “ożywi” królika i świnkę, wprawi w ruch śmigło helikoptera lub samochód osobowy 🙂

Świetna zabawa gwarantowana 🙂

Przesuń paluszkiem. Na nocnym niebie

Autor: Gabriele Clima

Liczba stron: 12

Seria: Przesuń paluszkiem

Wydawnictwo: Wilga / GW Foksal

Kolejną fantastyczną serią przesuwanek jest Przesuń paluszkiem wydawnictwa Wilga, z której Lord Dżordż ma pozycję Na nocnym niebie.

Jest to śliczna kartonowa książka o bezpiecznie zaokrąglonych rogach. Na jej stronach znajdziemy krótkie i pełne “efektów specjalnych” historie, złożone z tekstu i ruchomego obrazka przedstawiającego scenkę lub zjawisko przyrodnicze. Maluchy poruszając paluszkiem ruchome elementy książeczek ożywiają obrazek i w zasadzie tworzą opowieść 🙂

W przypadku naszej książeczki Dżordż sprawia, że m.in. na niebie rozbłysną gwiazdy, na łące rozkwitną tulipany, na niebie pojawi się tęcza, w oknach zapali się światło…

Ilustracje są bardzo kolorowe, proste i nowoczesne. I rzeczywiście ładne 🙂 Tematyka książek z tej serii, podobnie jak i poprzednich jest dla najmłodszych dzieci, dopiero zaczynających swoją czytelniczą drogę, ciekawa. A ruchome elementy zawsze wzbudzają ciekawość i (niekiedy zbyt 🙂 ) duży entuzjazm. Mam tylko jedną uwagę do tych książek. Niekiedy elementy trochę trudno przesunąć, nieco opornie chodzą, co dorosłemu niezbyt przeszkadza, ale Maluch może mieć problemy w samodzielnym ich poruszaniu.

Dzień dobry

Autor: Meritxell Marti i Xavier Salomó

Liczba stron: 18

Wydawnictwo: Adamada

Pozycja zdecydowanie najgrubsza ze wszystkich przesuwanek jakie mamy 🙂 I zarazem kolejna pozycja, która gwarantuje dłuższą chwilę skupienia Malucha i przyjemnie spędzony z nim czas 😉

Hiszpański duet, oprócz prezentowanej pozycji, napisał jeszcze jedną – Dobranoc, ale ta podobała mi się mniej, ograniczyłam się więc do zakupu Dzień dobry 🙂

Książka ma bezpiecznie zaokrąglone rogi i wykonana jest bardzo solidnie 🙂 Ruchome elementy działają bardzo płynnie, łatwo i wygodnie się je przesuwa. Ilustracje są bardzo ładne i subtelne.

Za pomocą paluszka Maluchy mogą obudzić słońce i bobasa, dzięki nim rozdzwoni się budzik, a kogut zapieje 🙂 Ogolą też tatę, zobaczą co z rana porabiają sąsiedzi, zajrzą do piekarni 🙂 Podsumowując, zobaczą jak z rana budzi się świat. Ale też dowiedzą się, kto o tej porze dopiero idzie spać 😉

Polecam 🙂

Wydaje mi się, że widziałem… lwa!

Autor: Lydia Nichols

Liczba stron: 10

Seria: Wydaje mi się, że widziałem…

Wydawnictwo: Mamania

Ostatnia książeczka na dziś to dość nowa pozycja od wydawnictwa Mamania 🙂 Z dwutomowej, póki co, serii Wydaje mi się, że widziałem… Mam nadzieję, że będzie więcej, bo Wydaje mi się, że widziałem… lwa! jest absolutnie fantastyczna 🙂

Zapewne zakupimy również drugi tom, ,Wydaje mi się, że widziałem… niedźwiedzia!, bo Lord Dżordż bardzo Lwa polubił 🙂

Ilustracje są przepiękne, nasycone kolorami i do tego w stylu retro, co mnie osobiście zachwyciło. Aż nie chce się od tej książki oderwać 🙂

Tematyka obu książek koncentruje się na poszukiwaniach – w przypadku naszej książki lwa, w tomie drugim – no zgadnijcie sami 😀 Bohater książki bawi się z czytelnikiem w chowanego.

Lwa szukamy w restauracji, księgarni, sklepie odzieżowym, a nawet u fryzjera 😀

Po niezbyt długich poszukiwaniach i kilku ruchach paluszkiem, wysiłki czytelnika zostają nagrodzone, a lew – odnaleziony 🙂

Książka powinna przypaść do gustu nie tylko maluchom, ale również nieco starszym dzieciom.

Choć wszystkie opisane powyżej książki są wydane bardzo solidnie i starannie (całokartonowe strony i zaokrąglone rogi), to niestety nie zgodzę się z opiniami z innych blogów, że są dziecioodporne. Na pewno nie są dżordżoodporne 😀 Niby nie ma tu klapek ani okienek, które można urwać, ale… nikt nie powiedział, że nie da się zajrzeć pod ruchomy element lub za ilustrację 😀 W ten sposób Tester Wytrzymałości Materiałów zajrzał już m.in. za tęczę, suszarkę do włosów, krzak, królicze uszy, psi pyszczek 😀 Szczęśliwie taśma klejąca jakoś pomogła 😉

PS Pamiętajcie! Ze względu na to, ze niektóre ruchome elementy wystają poza strony książek, a także na fakt, że przecież zdolne Maluchy zawsze mogą coś urwać, książki te powinny być oglądane przez dzieci pod nadzorem osoby dorosłej.

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniona 🙂

[/expander_maker]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.