Czym się bawimy#37 Drewniana kuchnia z akcesoriami Elefun

Jak wiemy, od pewnego wieku dzieci uwielbiają naśladować dorosłych w codziennych czynnościach. A mnie rośnie mi mały kucharz 🙂 Dżordż lubi gotować i to już od dawna 🙂 Dosłownie wszystko – oprócz drewnianych i plastikowych artykułów spożywczych nadal chętnie wrzuca do garnka lub na patelnię puzzle, auta i figurki uosabiające rodziców i dziadków 😀 Wolę nie analizować tego aspektu dziecięcych zabaw 😉 Tym bardziej, że zdarza się to coraz rzadziej. Chętnie za to urządza przyjęcia – wystawne, ze sporą ilością jedzenia – dla rodziny i swoich pluszaków 😀 Albo przygotowuje nam (rodzicom) kilkudaniowe śniadania lub obiady. W tej sytuacji nie ma chyba nic dziwnego w tym, że na Gwiazdkę sprezentowaliśmy mu drewnianą kuchnię, tak by mógł się gastronomicznie realizować i wzmacnia swoje zainteresowanie gotowaniem i kulinariami 🙂

Nasz wybór padł na dostępną w jednej z sieci handlowych kuchnię Elefun. Co o tym zadecydowało? Głównie dwa czynniki: stosunek ceny do tego co jest oferowane oraz rozmiar. W dziecięcym pokoju w mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty (9m2) rozmiar ma znaczenie i to bardzo duże przy zakupie każdego mebla, a ta kuchenka miała w zasadzie gabaryty idealne: wysokość 86,5 cm (w tym wysokość blatu 51 cm) x szerokość 54,3 cm x głębokość 28,8 cm.

Kuchenka wykonana jest z drewna (czy raczej płyty) oraz plastiku. Posiada trzy półki, piekarnik z otwieranymi drzwiczkami (który póki co służy nam za szafkę 😉 ), okap, zlew i podświetlaną dwupalnikową płytę, która imituje dźwięk gotującej się wody (takie bulgotanie) i smażenia. Zabawka wymaga dwóch baterii AAA  (nie dołączonych do zestawu), aby efekty świetlno – dźwiękowe aktywować 😉 Kurki przy zlewie oraz pokrętła piekarnika są ruchome, te ostatnie zresztą wydają klikające dźwięki, przez co zabawa wydaje się bardziej realistyczna.

Akcesoria dołączone do zestawu to łyżka, łopatka i widelec (mają sznureczki i można je powiesić na dedykowanych haczykach nad palnikami), a także solniczka i pieprzniczka. Pozostałe akcesoria widoczne na zdjęciach to nasza, a właściwie Dżordża, kolekcja własna 😉

Na jakość wykonania nie możemy narzekać, trudno się przyczepić do czegokolwiek poza mało przejrzystą instrukcją składania 😉 Wszystko jest wykonane bardzo starannie, nie ma tu żadnych krzywizn czy niebezpiecznych dla dziecka niedoróbek. Możemy zatem mieć nadzieję, że zabawka okaże się trwała 🙂

Zabawka dedykowana jest dzieciom w wieku 3+, ale nawet nieco młodszym, lubiącym zabawę w gotowanie, czy też naśladowanie i pomaganie rodzicom w kuchni powinna przypaść ona do gustu, a jej obsługa nie powinna sprawić większych problemów. Dzięki takiej “profesjonalnej” kuchni dzieci mają możliwość odgrywania roli kucharza, a nawet szefa kuchni, poznania zasad gotowania, przyrządzania pysznych potraw i ich serowania 😉 My na przykład uwielbiamy bawić się w restaurację, a książki na temat jedzenia służą nam za menu, z którego Dżordż przygotowuje potrawy, a później bawi się w kelnera i je podaje 😉 Jak widać zabawa kuchnią może rozwijać wyobraźnię, stymulować kreatywność, doskonaląc przy tym umiejętności manualne dziecka, dając przy tym mnóstwo frajdy.

Efekty świetlno – dźwiękowe możecie zobaczyć i usłyszeć poniżej 🙂

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.