Kiedy dziecko śpi – skrótowiec popkulturalny # 20

Dziś zapraszam na kolejną porcję serialowo – filmowych recenzji 🙂

Wielkie kłamstewka (HBO GO) sezon 2 10/10 – pierwszym sezonem tego świetnego serialu zachwycałam się TU . Przyznam, że byłam sceptycznie nastawiona do pomysłu kontynuacji, mimo zapowiedzi, że do obsady dołączyła Meryl Streep. Idea ta wydawała mi się próbą odcinania kuponów od rewelacyjnie przyjętej i raczej zamkniętej fabularnie produkcji. A tu przyjemne zaskoczenie 😉 Nawet bardzo przyjemne 😉 Powiedziałabym, że sezon drugi jest nawet lepszy niż pierwszy. Otrzymujemy pogłębienie charakterologiczne postaci, również nieco po macoszemu – nawet jak na postaci drugoplanowe – potraktowanych w pierwszym sezonie panów. Wszystkie serialowe bohaterki otrzymują mniej więcej tyle samo czasu na ekranie, a ich historie nabierają rumieńców. Ogląda się to z prawdziwą przyjemnością, a Meryl Streep jest jak zwykle fenomenalna.

Mindhunter (Netflix) 2 sezony 8/10 – zdecydowanie jedna z ciekawszych produkcji Netflixa i jedna z ciekawszych serialowych produkcji w ogóle. Serial opowiada o pracy, początkowo tylko dwóch, agentów specjalnych FBI, którzy pod koniec lat 70. minionego wieku rozpoczynają współpracę w celu opracowania metod ścigania seryjnych morderców: przeprowadzania analizy psychiki i typów zachowań seryjnych morderców motywów dokonywanych zbrodni – a zatem generalnie działań służących stworzeniu ich profili. W skrócie zatem jest to serial o początkach wykorzystywania przez służby śledcze psychologii behawioralnej. Fascynująca, dobrze napisana produkcja, z ciekawymi i do tego świetnie zagranymi bohaterami. Co więcej, drugi sezon nawet lepszy niż pierwszy 😉

Kryminalne zagadki Panny Fisher (Netflix) 3 sezony 9/10 – historię panny Fisher kiedyś, dawno ( 😉 ) już widziałam, ale na urlopie miałam ochotę na serial lekki i przyjemny, podczas którego wiem, że nic złego się bohaterom nie stanie, a główna bohaterka – piękna, niezwykle “współcześnie” wyzwolona arystokratka – zawsze sobie poradzi, a mnie nie będą zżerały emocje i nerwy 😀 Jeśli szukacie niezobowiązujących kryminałów, osadzonych w barwnych czasach dwudziestolecia międzywojennego, gdzie nie brakuje poczucia humoru i w których nie snuje się po ekranie smutny człowiek skandynawski płci męskiej nękany wszelkimi problemami tego świata, a zamiast niego mamy atrakcyjną kobietę ze złotym pistolecikiem – to ta australijska produkcja jest zdecydowanie godna polecenia 😉

Przybysze (HBO GO) sezon 1 7/10 – norweska produkcja HBO. Połączenie kryminału i sci-fi z dużą dawką poczucia humoru. Otóż zagadkowi przybysze z przeszłości nagle zaczynają się pojawiać w czasach nam współczesnych. Co jakiś czas pojawiają się nowi, jest ich coraz więcej i pochodzą z różnych okresów – XIX wieku, ery wikingów, epoki kamienia. Obserwujemy Norwegię kilka lat po pojawieniu się pierwszych gości – władze próbują sobie poradzić z kryzysem, jakoś zintegrować społeczeństwo, które stało się multitemporalne. Nadal nie wiadomo jednak, jak i po co tu przybyli? I najważniejsze – czy mogą wrócić do swoich czasów? Sama historia ciekawa, wciągająca nawet (czekam na drugi sezon), dobrze zagrana i całkiem dobrze się to ogląda – choć z naukowego punktu widzenia raczej mało prawdopodobna i chyba nie trzymająca się kupy 😉 No bo jakoś mało prawdopodobne wydaje mi się, aby dorosły facet z epoki kamienia w ciągu kilku lat nauczył biegle mówić po norwesku 😉

Zabójczy rejs (Netflix) 5/10 – nie cierpię Adama Sandlera i filmów z jego udziałem. Jednak siedzenie z Pierworodnym w szpitalu wywołało potrzebę odmóżdżenia i poprawy nastroju. A reszta obsady (Jennifer Aniston, Gemma Arterton, Luke Evans i David Walliams) dawała nadzieję na coś przynajmniej znośnego. Jest to jednak typowa, idiotyczna (zwłaszcza pierwsze 20 minut) komedia (kryminalna) w stylu Sandlera. Największa jej zaleta jest długość – 1h37 min.

Tajemnica morderstwa na Manhattanie (Netflix) 8/10 – inteligentna, wciągająca i dość zabawna – jeśli lubicie poczucie humoru a’la Woody Allen – kryminalna opowieść, jak to zblazowana nowojorska żona i jej tchórzliwy mąż prowadzą śledztwo ws. śmierci sąsiadki. Dobrze zagrany i nieco przydługi film zdecydowanie w duchu Allena 😉 Przyjemnie się to ogląda, choć nie jest to Allen w szczytowej formie 🙂

Duma i uprzedzenie (Amazon Prime) 7/10 – kocham powieściowy oryginał Jane Austen i serialową ekranizację z Colinem Firthem i Jennifer Ehle. Film z Keirą Knightley i Matthew Macfadyenen widziałam kilka lat temu i wówczas strasznie mi się nie podobał. Wydawało mi się, że twórcy zupełnie rozminęli się z duchem powieści, a bohaterowie w małym stopniu przypominają tych książkowych. Ponieważ jakiś czas temu ekranizacja ta pojawiła się na Amazon Prime stwierdziłam, że zaryzykuję i dam jej jeszcze jedną szansę. No cóż, opinię sprzed lat podtrzymuję i nadal nie rozumiem zachwytów na filmem. Wolę serial 😉

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.