Miejsce przyjazne rodzicom z (nawet bardzo) małymi dziećmi #2 – Łódzka Fala

Pierworodny nigdy jakoś specjalnie do wody negatywnie nastawiony nie był, ale od czasu naszych pierwszych wspólnych rodzinnych wakacji na Rodos, kiedy to miał  +/-7 miesięcy  zapałał do kąpieli (zwłaszcza basenowych – które umożliwiło mu dmuchane siedzisko Baby Swim marki Aqua-Speed dla dziecka w wieku 0-1 lat, szczerze polecam) prawdziwą miłością. Za dowód niech posłużą poniższe zdjęcia i moje szczere zapewnienia, że od kąpielowego entuzjazmu Lorda Dżordża łazienka lśni czystością 🙂

[expander_maker id=”1″ more=”Czytaj dalej” less=”Mniej”]

Pierwszy kontakt Dżordża z głęboką wodą 😉

Aby miłość ta nie wygasła, postanowiliśmy  z mężem, że w ramach Mikołajkowego prezentu zabierzemy Pierworodnego na basen. Wybór padł na Falę, ponieważ pamiętaliśmy, że zdarzało nam się bobasy w podobnym wieku już tam widywać. No i muszę, przyznać, iż był to strzał w dziesiątkę. Młody był wypadem zachwycony 🙂 Dlatego niedawno wybraliśmy się na basen ponownie 🙂 Radość małego ssaka bezcenna 🙂

Samo miejsce jest dla nawet bardzo małych dzieci i ich rodziców przyjazne. Dziecko do 3. roku życia wchodzi gratis. Są oczywiście pokoje dla rodziców z dziećmi (z przewijakami, półkami na akcesoria i umywalką), ale są także dostępne przewijaki dla niemowląt m.in. w przebieralniach basenowych i w toalecie przy kasach. Krzesełka do karmienia dla dzieci umieszczone są m.in. w restauracji, choć restauracyjne menu dla niemowlaków niestety niczego nie oferuje. Istnieje możliwość zakupu pieluch wodoodpornych i zabawek wodnych. Z punktu widzenia rodzica, który musi ze sobą sporo taszczyć na taki wypad, przydałby się jednak także z automat podstawowymi akcesoriami dla niemowląt, np. zwykłymi pieluchami czy słoiczkami obiadowymi.

Udogodnieniem dla wózków są odpowiednio szerokie wejście przy kasach, ponadto, zgodnie z informacją uzyskaną od pracownika basenu, przy kasach można też wózek zostawić, ale z tej opcji nie korzystaliśmy, decydując się na luksus podróżowania taksówką 🙂 Dla nieco starszych dzieci dostępne są baseny z atrakcjami, wodne place zabaw (głębokość wody tylko 0,22 m, woda ozonowana),  ale Lord Dżordż pływał z nami w, niestety jeszcze chlorowanej (szczęśliwie ma się to zmienić), strefie dla dorosłych 🙂 Widziałam także szereg „pomocy” do pływania dla dzieci, które można sobie wypożyczyć, ale przyznam szczerze – nie wiem, czy są dla tak małych dzieci, ponieważ dysponujemy własną. O atrakcjach dla „dużych” użytkowników pisać nie będę, powiem tylko, że małżonek zachwycony był całorocznym zewnętrznym basenem wypływowym  z podgrzewaną wodą, gdzie w środku stycznia wygrzewał swe wymęczone urlopem rodzicielskim kości 🙂

Podsumowując, jest to naprawdę fajne miejsce na kilkugodzinny wypad z bobasem, nawet w środku zimy, przyjazne rodzicom, choć niepozbawione drobnych wad. Polecam!

Edit 24.03.2019 Wczoraj znowu wybraliśmy się z Młodym na basen (tatuś postanowił w ten sposób zakończyć swój rodzicielski urlop 🙂 ), co może niektórzy z Was już zauważyli na naszym profilu na Facebooku 🙂 Było mnóstwo rodziców z bobasami w zbliżonym do Dżordża wieku 🙂 Wielu z nich korzystało z kąpieli solankowych, więc zachęceni tym również spróbowaliśmy i był to strzał w dziesiątkę – nam się bardzo podobało, a Dżordż był zachwycony i bardzo zrelaksowany, co widać poniżej 🙂

Ponieważ Dżordż lubi już prace w pozycji siedzącej, uwielbia stać i chodzić z pomocą rodziców (i mebli 😉 ) postanowiliśmy również wypróbować baseny dedykowane maluchom (te z ozonowaną wodą o głębokości 0,22 m). Młody bawił się fantastycznie swoimi dziurkowanymi wiaderkami z Ikei 😀 Dużo chodził w wodzie, fascynowała go psikająca wodą foka i różne tekstury dna (chropowate lub gładkie) 🙂

Sprawdziłam również pomoce do pływania i jak najbardziej są dostępne akcesoria dla nawet najmniejszych dzieciaczków, więc jeśli nie posiadacie własnego kąpielowego siedziska to nie ma problemu 🙂

Po pierwszym wpisie pojawiły się komentarze, że na Fali …hmmm… nieprzyjemnie pachnie. Tym razem rzeczywiście w niektórych miejscach, np. damskiej toalecie i pokoju dla rodzica z dzieckiem, zapach był średni, ale na mój nos był to raczej zapach jakiegoś środka odkażającego. Były również uwagi, że bywa tam chłodno. Wczoraj temperatura powietrza wahała się pomiędzy 31 a 32 stopnie, temperatura wody wynosiła 29 🙂 Podczas naszego styczniowego wypadu woda była chyba cieplejsza 🙂

PS W niedalekiej przyszłości planujemy wypróbować wielorazowe pieluchy do kąpieli 🙂 Po użyciu będzie recenzja 🙂

[/expander_maker]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.