Jak ochłodzić malucha w trakcie upałów? Najlepiej w basenie

Pogoda nas ostatnio rozpieszcza. Albo nie rozpieszcza. Zależy jak na to popatrzeć. Niemniej jednak lato jest bardzo suche, niezwykle upalne i zwłaszcza w mieście bywa nie do wytrzymania. Najchętniej my dorośli zapewne siedzielibyśmy cały dzień w wodzie, a co dopiero dzieci 😀 Niestety, codzienne wypady na basen wydrenują nawet całkiem zasobny fotel. Ale na szczęście przynajmniej dla maluchów jest alternatywa 🙂 Przede wszystkim dla tych, którzy mieszkają bloku 🙂 Kolejny wakacyjny gadżet – basen Tidipool od NABAIJI 😀

[expander_maker id=”1″ more=”Czytaj dalej” less=”Mniej”]

Basenik jest absolutnie fantastyczny 🙂 Przede wszystkim jest łatwy w użytkowaniu. Nie jest nadmuchiwany, a rozkładany. I to rozkładany błyskawicznie 🙂 Po złożeniu natomiast zajmuje niewiele miejsca i jest wygodny w transporcie, dzięki poręcznej, wodoodpornej torbie. Co więcej, basen jest bardzo lekki – w torbie transportowej waży tylko 700 g. Z powodzeniem możecie więc zabierać wszędzie, gdzie tylko chcecie i macie możliwość z niego skorzystać 😀

Tidipool przeznaczony jest dla dzieci od 1 do 3 lat, oczywiście pod nadzorem osoby dorosłej.

Basen dostępny jest w dwóch wariantach kolorystycznych – niebieski/bladożółty i wybrany przez nas morski/ciemny granat z uroczym wzorem w leniwce i koniki morskie, który mnie absolutnie zachwycił 🙂

Tidipool wykonany jest z tworzyw sztucznych, bez ftalanów (materiał główny to poliester, pianka to polietylen, natomiast laminat – polichlorek winylu).

Basen generalnie powinien się zmieścić na balkonie – jego szerokość po przekątnej wynosi 88,5 cm. Jest dość głęboki-wysokość ścianko to 21 cm, a pojemność to 80 litrów. Tidipool jest równie łatwo napełnić, np. przy pomocy wspomnianej torby transportowej, która może zastąpić miskę lub wiaderko 🙂

Nasz egzemplarz wypróbowaliśmy już następnego dnia po zakupie, wykorzystując upalne popołudnie, kiedy słońce już zeszło z balkonu 🙂 Jak widać, niektórzy nie mogli się doczekać i korzystali z basenu mimo braku wody 😀

Chyba nie każą mi czekać na deszcz?

Ale dopiero po napełnieniu wodą zaczęło się prawdziwe szaleństwo 😀

Pluskaniu się nie było końca 🙂

Nie ma jednak, jak kąpiel w towarzystwie 😀 Najlepiej całej sterty gumowych zabawek, pływającej kaczki i wiaderek do przelewania wody 😀 Dopiero wtedy szczęście jest kompletne 😀

No i wtedy wreszcie jest coś do wyrzucania z basenu 😀

Mam pewne podejrzenie, graniczące z pewnością, że basen znajdzie zastosowanie również poza sezonem letnim, np. wypełniony kuleczkami 😀

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniona 🙂

[/expander_maker]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.