Kiedy dziecko śpi – skrótowiec popkulturalny #40

Wreszcie jest! Dawno niewidziany skrótowiec serialowo – filmowy 😉 Nareszcie uzbierała się jakaś przyzwoita ilość produkcji do zrecenzowania 😉

Niemowlęta sezony 1,2 (Netfix) 8/10 – fascynujący serial dokumentalny, w którym obserwujemy przede wszystkim pierwszy pełny rok życia, choć twórcy wybiegają niekiedy naprzód i pokazują nam również dzieci – bohaterów produkcji w drugim roku ich życia. Na maluchy spoglądamy przez pryzmat pionierskich odkryć z ostatnich co najmniej kilkunastu lat czołowych naukowców z całego świata, które w dużej części współczesnym rodzicom mogą nie wydawać się niczym nowym, a raczej potwierdzeniem własnych obserwacji, ale też model rodzicielstwa nieco się zmienił. Teraz chyba jesteśmy bardziej zaangażowani niż rodzice jeszcze 30 lat temu, bardziej dziecko obserwujemy, zwracamy większą uwagę na jego zmiany rozwojowe. Z pewnością produkcja może zaciekawić osoby nie mające jeszcze dzieci, spodziewające się dziecka lub też, które dzieci odchowały jakiś czas temu 😉 W serialu możemy poznać odkrycia, o których opowiadają klasowej światy naukowcy, ale najfajniejsze są chyba fragmenty przedstawiają kilkanaście rodzin, w których na świat przyszły maluchy i których rozwój i dorastanie możemy obserwować w trakcie dwóch serii 🙂 Produkcja dla tych, którzy lubią dzieci 😉

The toys that made us 3 sezony (Netflix) 8/10 – było o dzieciach, teraz będzie o zabawkach 😀 I to o zabawkach kultowych 😉 Produkcja zresztą chyba bardziej adresowana jest do dzisiejszych rodziców, niż ich kilku(nastoletnich) dzieci 😉 Jeśli ciekawi Was historia m.in. Barbie, My little Pony, He-Mana, G.I. Joe,  Wojowniczych Żółwi Ninja, klocków Lego lub Hello Kitty oraz ich twórców, to jest to dokument dla Was. Plus mnóstwo anegdot z domieszką humoru 😉

Filmy (HBO) 8/10- świetny dokument, dzięki któremu możemy poznać historię (w zasadzie amerykańskiego) kina przedstawioną w iście telegraficznym skrócie. Zaczynamy, co raczej oczywiste, od kina niemego, a następnie przemierzamy kolejne dekady zaliczając kolejne klasyki i filmy z dzisiejszej perspektywy kultowe, a podróż kończymy na blockbusterach z ostatnich lat 🙂 W serialu o fascynującej historii kina wypowiadają się jego twórcy: reżyserzy, aktorzy, scenarzyści, producenci. Nie zabrakło także wypowiedzi krytyków. I choć nie jest to z pewnością serial kompletny, ani jakieś kompendium wiedzy o kinie, to produkcja ta, mówiąca dość pobieżnie o słynnych filmowych hitach (i to nie wszystkich), powodowała, że często zdarzało mi się pomyśleć w trakcie seansu “jak mogłam tego jeszcze nie obejrzeć”. Wydaje mi się, iż jest zatem świetną inspiracją do nadrobienia filmowych zaległości 😀 Naprawdę warto, choćby po to, by przypomnieć sobie, jak rozwijało się Hollywood od momentu powstania aż do dziś.

Chilling Adventures of Sabrina sezon 3 (Netflix) 6/10 – czwarty sezon chyba już sobie odpuszczę. Świeżość wyparowała, bohaterka stoi w miejscu, czasami grzeszy taką naiwnością, a niekiedy wręcz głupotą, że to aż boli. Pod koniec sezonu serial zdecydowanie się rozkręca, ale scenarzyści trochę już przekombinują i robi się z tego produkcja trochę w stylu późniejszych sezonów Buffy postrach wampirów (ktoś pamięta? 😀 ), czyli drepczemy w miejscu, ale robi się bardziej dziwnie. Chyba już trochę na to za stara jestem i czasu szkoda 😀

Ciemno, prawie noc (Netflix) 2/10 – książki nie czytałam, to zaznaczę od razu, nie mam zatem odniesienia do literackiego pierwowzoru. Może to i lepiej? Film jako taki jest nadzwyczajnie nudny i nie wywołujący żadnych emocji, co biorąc pod uwagę jego gatunek (thriller/kryminał) jest chyba w tym wszystkim najgorsze. A do tego gra aktorska… Aktorzy dzielą się bowiem na tych drewnianych i tych sprawiających wrażenie, jakby grali w tej produkcji za karę. A szkoda jest to ogromna, bo i temat ciekawy, a obsada w większości zacna. Niesamowicie wręcz zmarnowany potencjał…

Weselne przeznaczenie (Netflix) 5/10 – połączenie Woody’ego Allena z komedią romantyczną, czyli trochę za dużo pseudointelektualnego paplania o niczym i trochę zabawnych momentów z kobietą i mężczyzną w rolach głównych… Plus Keanu Reeves i Winona Ryder jako dwójka nieco dziwnych ludzi, których ewidentnie do siebie ciągnie. Można obejrzeć, jak się ma wolną chwilę, ale szału nie wywołuje.

6 Underground (Netflix) – stopień beznadziei tego filmu uniemożliwia obejrzenie go do końca w stanie innym niż upojenia alkoholowego. Stąd brak oceny. Nie byłam w stanie tego gniota obejrzeć do końca. Ale z pewnością ten film ma jedną zaletę – jest koronnym dowodem na to, że Michael Bay powinien mieć zakaz kręcenia jakichkolwiek filmów…

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *