Dla małych artystów, którzy nie lubią się brudzić

Kreatywna zabawa bez bałaganu? Rysowanie bez brudzenia rączek, ścian i stołu? To jest możliwe 🙂 Jak? Dzięki znikopisom, matom do malowania wodą oraz wodnym kolorowankom. Do twórczej zabawy dzieci potrzebują jedynie czystej wody, a w przypadku znikopisu nawet ona nie jest potrzebna. Jest to idealne rozwiązanie dla małych twórców, którzy nie lubią się brudzić (są tacy, naprawdę 😀 ), rodziców, którzy nie lubią, kiedy dzieci i wszystko dookoła jest brudne (to chyba częstszy scenariusz 😀 ) lub dla malców, którzy nie przepadają za tradycyjnymi środkami artystycznego wyrazu 🙂 Czyli np. kredkami i farbami 😉 Co prawda, owoców pracy dzieci nie da się potem oprawić w ramkę i powiesić, ale czystość i porządek, jak widać, muszą mieć swoją cenę.

 Mata do malowania wodą 

Na rynku znajdziecie ich wiele – mniejszych, większych, takich do malowania na stole i podłogowych. My mamy już jakieś 1,5 roku matę Aquadoodle od Tomy, ale w wersji turystycznej. To taka podróżna walizeczka zapinana ma rzep z dołączonym wodnym pisakiem.

Mata jest niezwykła (jak wszystko inne w tym wpisie 😉 ), ponieważ pozwala na tworzenie różnokolorowych (w naszym przypadku konkretnie w kolorach różowym i zielonym) rysunków za pomocą flamastra napełnionego wyłącznie wodą. Bez farb i innych substancji koloryzujących. Można też malować zmoczonymi wodą dłońmi 😉 Po chwili mata wysycha, a tym samym rysunki znikają i zabawę można zacząć od nowa.

Mata wspomaga rozwój koncentracji, koordynacji ruchowej, precyzji oraz kreatywność, a dodatkowo daje dzieciom mnóstwo wspaniałej zabawy.

Minusy? No chyba przede wszystkim nietrwałość dziecięcych rysunków.

Znikopis

Kolejne niebrudzące cudo, choć tym razem nie potrzebujemy nawet wody. Znikopis to specjalna tablica z dołączonym mazakiem. Pisakiem da się rysować tylko na tej tablicy, na niczym innym nie zostawi śladu – dziecko nie pobrudzi zatem ani ściany, ani stołu. Rysunki z tablicy można usunąć jednym ruchem przy pomocy suwaka zamontowanego w tablicy. Najprostsze tablice dają możliwość tworzenia jednobarwnych, najczęściej czarnych, rysunków, w tych “kolorowych” natomiast tablica podzielona jest na strefy, w których można tworzyć rysunki w konkretnym kolorze. Aby nieco urozmaicić zabawę, można zaopatrzyć się w znikopis ze stempelkami lub pieczątkami, albo z tablicą ozdobioną rysunkami ulubionych bohaterów dziecięcych bajek.

Jak działa znikopis? Tablica pokryta jest specjalną folią, pod którą umieszczone zostały drobinki metalu, pisak natomiast jest namagnesowany. Gdy dziecko przykłada końcówkę do tablicy, drobinki metalu tworzą wzór, który ono rysuje. Suwak, służący do ścierania powoduje ponowne rozsypanie się drobinek po tablicy, która znowu jest czysta.

Czy są jakieś minusy? Ponownie – nietrwałość rysunków i – w przypadku najprostszych znikopisów – brak kolorów.

Kolorowanka wodna jednokrotnego użytku

U nas sprawdziły się w stopniu umiarkowanym. Chyba ich największą zaletą jest cena. My mamy 3 – Wodne kolorowanie. Bing (są dostępne inne postaci z bajek) od wydawnictwa Egmont, Bawię się wodą. Pojazdy (dostępne inne warianty, np. kwiatki) od wydawnictwa Wilga oraz Wodne kolorowanie. Zawody z serii Akademia Mądrego Dziecka ponownie od Egmontu.

Do tego typu wydawnictw nie są dołączane pędzelki ani pisaki wodne, o to musimy zadbać już we własnym zakresie. Wydaje mi się, że lepiej sprawdza się u dzieci ciut starszych, które już wiedzą, o co chodzi w wodnym kolorowaniu. Inaczej bardzo szybko mogą się zużyć lub zniszczyć przez użycie zbyt dużej ilości wody. Problem ten dotyczy zwłaszcza kolorowanek od Wilgi, które są wykonane z cieńszego niż w Egmoncie papieru i niestety są dwustronne (w odróżnieniu od kolorowanek z Egmontu ) – woda przesiąka przez kartkę bardzo łatwo i barwi obrazek po drugiej stronie, psując dziecku frajdę. Kolejny minus – kolory są raczej mało intensywne, szczególnie w przypadku naszej kolorowanki od Wilgi, więc efekt dziecięcej pracy jest raczej mało spektakularny. No i są zabawą “na raz”. Choć możemy takie dzieło zachować na pamiątkę 🙂

Kolorowanka wodna wielokrotnego użytku

Na koniec nasz największy hit, czyli kolorowanka wodna wielokrotnego użytku. Jest to absolutnie fantastyczny, genialny wynalazek, który polecę każdemu 😀 Jest to chyba jeden z najciekawszych typów wydawnictwa aktywizującego z jakim się spotkałam. Od ponad 9 miesięcy Młody cyklicznie (bo ma przerwy, kiedy mu się nieco zabawa wodą znudzi) ma fazy bardzo intensywnej zabawy kolorowankami wodnymi. Potrafi już teraz spędzić nad nimi ok. 1h, zazwyczaj zaganiając nas rodziców do wspólnego, rodzinnego kolorowania. Są one bardziej ekologiczne, dzięki możliwości naprawdę wielokrotnego użytku 😉

W sumie była to pierwsza “artystyczna” aktywność, która w przypadku Młodego naprawdę chwyciła. Za kredkami nie przepadał (dopiero ostatnio sytuacja się zmieniła i to nawet diametralnie), podobnie za flamastrami, z nieco lepszym przyjęciem spotkały się farby, natomiast kolorowanki wodne pokochał od razu 😀 Jeśli zatem Wasze dziecko nie przepada za tradycyjnym kolorowaniem lub niechętnie sięga po kredki, kolorowanki wodne wielokrotnego użytku mogą okazać się strzałem w dziesiątkę. Choćby z tej przyczyny, że wodą maluje się zdecydowanie łatwiej, niż np. kredkami, nie wymaga to takiej samej siły nacisku. No i efekt jest natychmiastowy i bardzo efektowny – kolory są bardzo nasycone, intensywne. Dzięki temu dziecku, na tym etapie życia jeszcze raczej mało cierpliwemu, łatwej utrzymać uwagę na zabawie, wzrasta jego poczucie własnej wartości i pewności siebie – bo szybko widzi efekt swoje pracy.

Kolorowanki wodne to zatem doskonały sposób na ćwiczenie dziecięcej koncentracji – sama mam okazję często obserwować, z jakim skupieniem Młody koloruje kolejne obrazki, jak bardzo jest na tym skoncentrowany i jak stopniowo wydłuża się czas, jaki na tej czynności spędza – oraz na doskonaleniu umiejętności manualnych. I do tego bardzo wygodne i poręczne, mały format i jeden pisak napełniany wodą sprawiają, że kolorowanki wodne świetnie sprawdzą się w podróży lub podczas “wyjść” wszelkiego rodzaju.

Do tego należy jeszcze dodać inne aktywności oferowane przez tego typu zabawę, które możemy wymyśleć sami lub wesprzeć się propozycjami z niektórych kolorowanek – część z nich zawiera np. elementy do odszukania na pokolorowanych obrazkach 😉

Przerobiliśmy już całkiem sporo takich kolorowanek od różnych producentów, które chciałabym Wam zaprezentować.

Kolorowanka wodna Water Wow Melissa&Doug

Kolorowanki wodne niemal nie do zdarcia 😀 Są z nami już od prawie roku, malowane bardzo często i choć widać już ślady zużycia, sadzę, że jeszcze trochę z nami zostaną 😉

W każdym zestawie znajdziemy książeczkę z 4 kartami do kolorowania oraz pojemniczek z pędzelkiem (wygodny i łatwy do trzymania przez dziecko), który możemy przechowywać w specjalnym schowku umieszczonym w okładce. Każda książeczka ma jakiś temat przewodni – my mamy Zwierzęta, Pojazdy oraz Podwodny świat.

Do pojemniczka z pędzelkiem wlewamy wodę, a następnie “kolorujemy” nim białe karty, na których zaznaczono kontury niektórych elementów obrazka. większość jednak pozostaje do odkrycia 🙂 Każde pociągnięcie pędzelka ukazuje nowe kształty, kolory, obiekty, które pozostają widoczne jakieś kilkanaście minut, czyli do całkowitego wyschnięcia obrazka. W tym czasie możemy zająć się poszukiwaniem szczegółów umieszczonych na rewersie karty poprzedzającej. A po wyschnięciu zabawa zaczyna od nowa 🙂

Dedykowany wiek 3+.

Magic Painting World, Tiger Tribe

Zestaw 4 kart z wodnymi kolorowankami, przechowywanych w poręcznym zamykanym pudełku z dołączonym pojemnikiem na wodę z pędzelkiem. My mamy zestawy tematyczne Safari oraz Ocean. Podobnie jak w przypadku Water Wow, tutaj także na białych kartach zaznaczono kontury niektórych elementów obrazka. Mnie osobiście ilustracje Tiger Tribe podobają się bardziej, po pokolorowaniu są naprawdę śliczne, ale same karty niestety zużywają się szybciej niż te od M&D. Również i tutaj po pokolorowaniu obrazka możemy bawić się w odnajdywanie wskazanych na tyle kart elementów.

Dedykowany wiek 1+.

Flamaster wodny, Wilga

Tutaj zasady są ciut inne – otrzymujemy bardzo solidną książkę z kolorowymi lustracjami i krótkim tekstem, z białymi elementami do pokolorowania wodą. Do książki dołączony jest flamaster, który napełniamy wodą. My mamy wersję Psotne kotki, ale są jeszcze m.in. Wesołe święta, Zwierzęta z podwórka i Pojazdy.

Dedykowany wiek 3+.

Kolorowanka wodna Auzou

Kolejne prześliczne karty, tym razem od Auzou. My mamy wersję Magiczna zima. W kopercie otrzymujemy 10 kart z motywami zimy z mnóstwem zarysowanych szczegółów oraz tradycyjny pędzelek. Wole osobiście wodne pisaki, są bardzie praktyczne, ale ponieważ kolorowanka od Auzou nie jest naszą jedyną, nie jest to dla mnie dużą niedogodnością. W innej sytuacji pewnie bym bardziej narzekała 😉

Dedykowany wiek 3+.

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.