Co czytamy #37 Anglojęzyczne książeczki od Usborne

W tym wpisie powracam z anglojęzycznymi książkami od wydawnictwa Usborne, o którego publikacjach pisałam na blogu już nie raz (KLIK, KLIK, KLIK i KLIK). Dziś kilka słów o serii Usborne Phonics Readers, w której znajdziemy cieniutkie książki z zabawnymi historyjkami opowiedzianymi przy pomocy krótkiego, rytmicznego, łatwo wpadającego w ucho tekstu.

O serii dowiedzieliśmy się, dzięki naszej zaprzyjaźnionej Kidpeek books – angielskie książeczki dla dzieci 🙂

Co prawda seria składa się aż z kilkudziesięciu książeczek, my jesteśmy w posiadaniu tylko pięciu. Z tych samych powodów co zawsze 😉 Niestety, nasze mieszkanie i biblioteczka nie są z gumy, nad czym bardzo ubolewam 😀 Zwłaszcza od momentu, kiedy Młody załapał słowo “kupić” i odmienia je przez osoby zaskakująco sprawnie, zazwyczaj stwierdzając “Julek kupi” lub “Julek kupił” 😀 Niekiedy tyko pojawia się pytanie “Kupimy?” 😀 A ma dopiero 28 miesięcy, strach pomyśleć co będzie później 😀

Wracając do Usborne Phonics Readers – książeczki wydano w zeszytowej formie, są jednak zaskakująco wytrzymałe, zapewne dlatego, że są nie tylko klejone, ale i szyte 😉

Książki oparte są o metodę phonics, czyli fonetyczną, uczącą wiązania danego połączenie liter z konkretnym dźwiękiem. 

Historyjki bazują na bardzo prostych i łatwych do wymówienia dla dziecka słowach, przy czym w każdej z nich mamy grupę innych słów z tym samym dźwiękiem, tzw. fonemem. Każda pozycja ma rymowany tytuł i co do zasady rymowaną treść 🙂 Nawet jeśli coś się do końca nie rymuje, tekst nadal zachowuje wpadający w ucho rytm, dzięki czemu czytanie dzieciom książeczek z tej serii ma kilka cennych zalet. Po pierwsze, jak chyba wszystkie rymowanki, świetnie wpływają na pamięć 🙂 Po drugie, doskonale wspomagają naukę angielskiego. I po trzecie, w przypadku nieco starszych dzieci, pomagają w nauce czytania.

A teraz najwyższy czas zaprezentować nasze Usborne Phonics Readers 🙂

Frog on a log

Autor: Phil Roxbee Cox, Stephen Cartwright

Liczba stron: 32

Frog on a log to zabawna historia – jak wszystkie tu prezentowane 😉 – o pewnej żabie siedzącej na kłodzie. W książeczce pojawiają się również szczeniak i świnka. Akcja toczy się naprawdę wartko 😀 A w finale żaba ląduje w grzęzawisku 😉

Sympatyczne, kolorowe ilustracje stanowią idealne dopełnienie dla zabawnej treści, choć w przypadku akurat tej książki mnie osobiście nie porwały. To trochę nie mój styl, ale Młodemu się podoba, a o to przecież chodzi.

Dodatkową, co nie znaczy, że małą atrakcją jest mała, żółta kaczuszka, którą mali czytelnicy mają za zadanie odnaleźć na każdej stronie. A więc nie tylko mają kontakt z językiem angielskim, ale i ćwiczą spostrzegawczość. Co więcej, książeczka ma kolejną atrakcję w postaci klapek do otwierania i odkrywania, co się kryje pod nimi 🙂 A które dziecko nie lubi klapek? 😉

Big pig on a dig

Autor: Phil Roxbee Cox, Stephen Cartwright

Liczba stron: 32

Główną bohaterką jest świnka, która pojawiła się już w poprzedniej książeczce. Otrzymuje drogą pocztową mapę, z zaznaczonym miejsce ukrycia skarbu. Świnka zaczyna kopać. Kopie, kopie i kopie, ale skarbu nie znajduje, natrafia natomiast na królika 😉

Wszystko okazuje się dowcipem, spłatanym śwince przez grubego kota. Świnka podchodzi do wszystkiego z uśmiechem, uznaje bowiem, że kopanie to również świetna zabawa 😉

W książce pojawia się ponownie sprytnie ukryta kaczuszka oraz klapki.

Istnieje możliwość odsłuchania tej historii z pomocą lektora, ponieważ na tylnej stronie okładki umieszczono kod QR. Przenosi nas on do strony wydawnictwa, gdzie z do wyboru mamy wersję z akcentem amerykańskim i angielskim. Dźwięk dzwonka informuje o konieczności przewrócenia strony 🙂 Pozwoli to dziecku nauczyć się poprawnej wymowy.

Raccoon on the Moon

Autor: Russell Punter, David Semple

Liczba stron: 32

A o to pierwszy z naszych dwóch ulubionych phoniksów 🙂 Raccoon on the Moon to u nas prawdziwy hit.

Książeczka opowiada o kosmicznej przygodzie sympatycznego szopa, który podczas podroży na księżyc poznaje nowych znajomych 😉 Jeden z nich decyduje się nawet wrócić z naszym szopem na Ziemię, stając się przez to żywym dowodem na to, że misja się powiodła 😉 W co zdawała się wątpić pewna złośliwa gęś, ulubienica mojego Syna 😀

To już jest książka, która podoba się nie tylko Młodemu, ale i mnie – zdecydowanie jest to mój typ ilustracji 😉 Nie ma tu co prawda kaczuszek do wyszukiwania, ani klapek do odkrywania, ale zabawna historia i nie mniej humorystyczne ilustracje w zupełności wystarczą, by przykuć uwagę najmłodszych czytelników 🙂

Ted in a red bed

Autor: Phil Roxbee Cox, Stephen Cartwright

Liczba stron: 32

Tu z kolei mamy historyjkę o sympatycznym misiu o imieniu Ted, któremu spodobało się pewne czerwone łóżeczko. Podczas testowania łóżka przed zakupem nasz bohater zasypia…

… i śnią mu się naprawdę fantastyczne i raczej przyjemne rzeczy 🙂 A kiedy się budzi… okazuje się, że jest już we własnym domu. Ted dochodzi do wniosku, że zakupił zaczarowane łózko 😀

W książeczka powraca mała, żółta kaczuszka oraz klapki do otwierania 🙂 Również tu istnieje możliwość odsłuchania historii z pomocą lektora.

Llamas in pyjamas

Autor: Russell Punter, David Semple

Liczba stron: 32

Ulubiona phoniksowa książka mojego Syna, autorów Raccoon on the Moon 🙂 Czytaliśmy ją już tyle razy, że sama zdążyłam się jej niemal na pamieć nauczyć 😀

Opowiada o czwórce sympatycznych lam, które spotykają się na nocowaniu u jednej z nich 🙂 Jest czytanie strasznych historii, zabawa w duchy, a nawet pojawia się… potwór? 😉 Nie, to tylko babcia 😀

To tyle na dziś 🙂 Mam nadzieję, że choć trochę zachęciłam Was do bliższego zapoznania się z serią Usborne Phonics Readers.

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.