Co czytamy #58 Pucio w mieście

Jakiś czas temu do naszej biblioteczki trafiła najnowsza odsłona przygód jednego z naszych ulubionych książkowych bohaterów, sympatycznego Pucia 🙂 Pucio w mieście. Zabawy językowe dla młodszych i starszych dzieci to kolejna porcja świetnej zabawy oraz doskonały sposób na wzbogacenie dziecięcego słownictwa i naukę opowiadania.

Autor: Marta Galewska – Kustra (ilustracje Joanna Kłos)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 40 
Seria: PUCIO
Rok wydania: 2021

Najnowsza część przygód Pucia dedykowana jest zarówno maluchom, jak i przedszkolakom. Jej celem jest wsparcie rozwoju umiejętności opowiadania historii oraz wzbogacenie dziecięcego słownictwa o nazwy czynności i przedmiotów. Tym razem wraz z rezolutnym przedszkolakiem i jego sympatyczną (i dość liczną 😉 ) rodzinką aktywnie spędzamy czas w mieście. Pucio i Misia zapraszają bowiem swoich mieszkających na wsi dziadków do siebie, do miasta. Chcą im wszystko dokładnie pokazać, a ponieważ w mieście dużo się, również i nas czeka mnóstwo ekscytujących wydarzeń. Razem z Bobo odwiedzamy targ i zaglądamy na plac budowy, tata Pucia pokazuje nam, jak wygląda gabinet weterynarza, razem z Puciem i Misią udajemy się na zakupy do supermarketu. Następnego dnia towarzyszmy chłopcu w drodze na dworzec kolejowy, aby odebrać gości, wraz z całą rodziną idziemy na wystawę cioci Igi do galerii sztuki i na ulubiony plac zabaw naszych dziecięcych bohaterów 🙂

 

Podobnie, jak i w przypadku wcześniejszych części, krótkie opowiadania, z jakich składa się książka, osadzone są w sceneriach bliskich dziecku na co dzień – w domu, podczas rodzinnych spotkań, w sklepie, w autobusie, czy też na placu zabaw. Oczywiście bohaterom zawsze towarzyszy ktoś z najbliższej rodziny. Książka, co stanowi kolejny wyróżnik całej serii, pełna jest ciepła i rodzinnej miłości.

Pucio w mieście dedykowany jest przede wszystkim do dzieci w wieku 2-4 lata, choć przypadnie do gustu zapewne również nieco młodszym, jak i tym nieco starszym. Autorka we wstępie przybliża nam, w jaki sposób pracować z książką ze starszymi i młodszymi czytelnikami. Na końcu natomiast tradycyjnie znajdziemy podsumowanie tematów poruszonych w książce oraz swego rodzaju słowniczek obrazkowy.

Każda rozkładówka składa się z ilustracji nawiązującej do głównego tekstu oraz z umieszczonych na dole propozycji zabaw odwołujących się do tekstu oraz aktywizujących proces czytania, podzielonych na dwie części. Najmłodszym, dopiero rozpoczynającym swoją przygodę z mówieniem, spodobają się przede wszystkim cudowne, przykuwające wzrok (jak zawsze) ilustracje, ciekawa z dziecięcego punktu widzenia fabuła i możliwość poznania nowych słówek i ćwiczenie spostrzegawczości poprzez wskazywanie na poszczególnych ilustracjach konkretnych sytuacji lub przedmiotów (pytania o obiekty i czynności, m.in. Gdzie jest…? Kto to? Co robi?). Starszy, mówiącym dzieciom – rola aktywnego uczestnika czytania, czy dokładniej – nauka lub doskonalenie sztuki opowiadania, rozumienia i wyciągania logicznych wniosków oraz zapamiętywania fabuły 🙂 Szczególnie na te aspekty położono bowiem nacisk w najnowszej odsłonie przygód Pucia. Dzięki króciutkim historyjkom obrazkowym oraz towarzyszącemu im pytaniu Co się wydarzyło?, umieszczonym na dole po prawej stronie, dzieci zachęcane są do tworzenia historii nawiązujących tematycznie do opowieści z głównej rozkładówki. Książka powinna się także sprawdzić w pierwszych próbach samodzielnego czytania. Zadania są bardzo proste, krótkie, opisujące to, co widzimy na ilustracjach, bez zbędnych na tym etapie dodatków.

Co jeszcze zwraca uwagę w tej części przygód Pucia? Wartościowa treść. Choć w sumie to każdy z poprzednich tomów charakteryzował się edukacyjnymi treściami, to jednak w tym jakoś wybrzmiały moim zdaniem mocniej. Dzięki najnowszej książeczce dzieci będą mogły poznać m.in. zwroty grzecznościowe (p. w sklepie czy podczas sąsiedzkiej pogawędki), zasady zachowania się w pewnych sytuacjach (np. zakaz wchodzenia na plac budowy przez osoby do tego nieupoważnione, konieczność noszenia kasku w trakcie jazdy na rolkach lub rowerze, zachowanie w trakcie zakupów), czy też być może uda się je przekonać do jedzenia zdrowych posiłków, warzyw i owoców (jeśli, oczywiście, za tym do tej pory nie przepadały – w końcu ulubione danie Pucia to tarta warzywna 😉 ).

Najnowszy tom opowieści o przygodach Pucia, podobnie jak i poprzednie odsłony, zapewne okaże się wydawniczym sukcesem 🙂 Na czym opiera się ten sukces? Być może na sympatycznych bohaterach, a być może na znanym dziecku otoczeniu, w którym rozgrywa się akcja? A może na ciekawej dla dziecka tematyce opowiadań (dotyczących codziennych wydarzeń) lub świetnych ilustracjach Joanny Kłos im towarzyszących? A może na wszystkim po trochu 😀 W każdym razie, jeśli macie w domach przynajmniej jednego małego fana Pucia, czym prędzej z pewnością również i ta część stanie się dla niego źródłem radości, dostarczy przyjemności z lektury i towarzyszącej jej nauki mowy przez zabawę.

Poniżej części Pucia, o których pisałam na blogu już wcześniej:

oraz Pucio, gdzie to położyć? i Pucio do tulenia.

Jeśli podobał ci się ten wpis skomentuj go, zalajkuj na fanpejdżu, udostępnij dalej lub polub mnie na FB 🙂 Dziękuję, poczuję się doceniona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.